Baza artykułów

Uzależnienie od brania kredytów, chwilówek

Uzależnienie od brania kredytów, chwilówek – czy jest możliwe?

Zaciąganie zobowiązań finansowych w dzisiejszym świecie już nikogo nie dziwi. To właśnie one pozwalają zbudować wymarzoną przyszłość. Dzieje się tak jednak tylko w momencie, kiedy każde zobowiązanie zostaje dokładnie przemyślane, a my sami wywiązujemy się z niego w terminie. Nie każdy jednak radzi sobie dobrze z finansami. Uzależnienie od brania kredytów należy do coraz częściej pojawiającego się w naszym społeczeństwie zjawiska.

Jak to możliwe, że osoby te nie są w stanie powstrzymać się przed zaciągnięciem kolejnego zobowiązania? Jak zauważyć problem, zanim będzie za późno?

Uzależnienie od brania kredytów – jak to możliwe?

Niektóre z czynności, które wykonujemy, sprawiają ogromną przyjemność i zadowolenie. Takie uczucia sprawiają, że czujemy się komfortowo, a więc chcemy czynności te powtarzać znacznie częściej, aby doprowadzić się do konkretnego stanu emocjonalnego. W ten sposób w naszym życiu pojawiają się uzależnienia. Chcąc zapewnić sobie komfort emocjonalny, decydujemy się na kroki, które nie zawsze są w pełni przemyślane, a często wręcz destrukcyjne. Nie inaczej jest w przypadku uzależnienia od brania kredytów.

Jak wygląda uzależnienie od kredytu?

Gdy wpadniemy w pętle nawyku, który sprawia, że odczuwamy satysfakcję, ciężko z niego samodzielnie wyjść. Uzależnienie od zaciągania kredytów może wiązać się ściśle ze stanem emocjonalnym, który pojawia się w momencie, gdy na nasze konto wpływają środki. Osoba uzależniona może jednak stan ten osiągać nieco później – gdy środki zaspokajają potrzebę nałogowych zakupów. Wówczas mamy do czynienia nie tylko z uzależnieniem od brania kredytów, ale także zakupoholizmem.

Zdrowym osobom nałóg ten może wydawać się bezsensowny. W końcu oni sami podejmują świadomą decyzję, jeśli chodzi o staranie się o kredyt. Osoba, która nie jest uzależniona, może realnie stwierdzić czy faktycznie potrzebuje środków od banku, czy też nie. Z kolei osoba uzależniona w pewnym momencie traci kontrolę. A gdy bank w pewnym momencie wydaje decyzję odmowną, szuka pomocy w innej placówce — parabanku. Wówczas pojawia się uzależnienie od chwilówek, które ma taką samą postać jak uzależnienie od brania kredytów. Każda kolejna chwilówka staje się wówczas krokiem w kierunku przekredytowania. Wewnętrzny przymus zaciągania zobowiązań kredytowych jest niczym innym jak rodzajem uzależnienia behawioralnego.

Uzależnienie od chwilówek – jak rozpoznać?

Jak w przypadku każdego uzależnienia, także to od zaciągania kredytów jest trudne do rozpoznania przez samego uzależnionego. Jak to możliwe skoro liczba zaciągniętych zobowiązań mówi sama za siebie? Osoba uzależniona zawsze znajdzie wytłumaczenie, nawet jeśli jest ono irracjonalne. Jeśli jednak podejrzewasz u siebie problem, możesz skonfrontować swoją sytuację z objawami wymienionymi poniżej. Powinny się z nimi zapoznać także osoby, które podejrzewają problem u swoich bliskich.

Osoba uzależniona od brania kredytu:

  • zaciąga kolejne kredyty pomimo rosnącego zadłużenia,
  • podejmuje spontaniczną decyzję o kolejnej pożyczce,
  • opóźnia się ze spłatą zobowiązań, nie wiedząc przy tym, ile tak właściwie wynoszą,
  • szuka okazji w bankach i firmach pożyczkowych,
  • rezygnuje z dotychczasowego życia i skupia się na gromadzeniu ofert kolejnych pożyczek,
  • odczuwa spadek emocjonalny po decyzji odmownej ze strony banku,
  • przy każdej pozytywnej decyzji jest szczególnie rozemocjonowana i cieszy się z wpływu środków na konto
  • ukrywa przed bliskimi swoje zadłużenia,
  • bagatelizuje problemy związane z rosnącym zadłużeniem.

Uzależnienie od kredytów współmałżonka – co możesz zrobić?

Często o problemie współmałżonka dowiadujemy się, gdy wysokość zadłużenia jest na tyle duża, że nie sposób jej pokryć. Gdy w grę nie wchodzi już kredyt konsolidacyjny, problem jest naprawdę poważny. Wspólnota majątkowa często oznacza bowiem zadłużenie całego wspólnego majątku, nawet jeśli to jedynie współmałżonek doprowadził do tak trudnej sytuacji. Gdy do drzwi zapuka komornik, należy już na samym wstępie poinformować o swojej niewiedzy. Tłumaczenia mogą okazać się skuteczne pod warunkiem, że środki uzyskane w ramach kredytu czy pożyczek nie zostały przeznaczone na zakup sprzętu do gospodarstwa domowego.

Ubezwłasnowolnienie – ostateczne rozwiązanie w walce z uzależnieniem od kredytu

Uzależnienie od długów, jak każdy inny rodzaj uzależnienia powinien być leczony pod okiem specjalisty. Jednak jak w przypadku większości problemów tego typu, także w tym przypadku osoba uzależniona bardzo często odmawia leczenia, nie dostrzegając swoich problemów. Rozwiązaniem w tej sytuacji może być sądowe ubezwłasnowolnienie, które pozbawia osobę uzależnioną m.in. prawa do zawierania umów kredytowych. Jest to jednak ostateczne rozwiązanie, kiedy nie widzimy innego wyjścia, a ryzyko zwiększania zadłużenia stale rośnie.

Uzależnienie od brania kredytów – jak poradzić sobie z długami?

Przytłoczenie wysokością zadłużenia może sprawić, że osoba, która podejmie walkę z własną chorobą, szybko się podda. Ważne jest, aby w tym momencie dowiedzieć się, że nawet wysokie długi nie przekreślają szans na spokojne życie. Gdy w gabinecie będziemy staczać walkę z własnym uzależnieniem, powinniśmy także zapoznać się ze sposobami, które pomogą rozwiązać skomplikowany problem. Warto wówczas odwiedzić radcę prawnego, który pomoże podjąć odpowiednie kroki.

W spłacie zadłużenia może pomóc:

  • kredyt konsolidacyjny,
  • pożyczka konsolidacyjna,
  • oddłużanie,
  • ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej – ostateczne rozwiązanie w walce z długami

Zanim zaczniemy rozpatrywać ostatnią z wymienionych możliwości, należy przyjrzeć się wszystkim poprzednim. Kiedy długi nie są zbyt wysokie, warto rozważyć kredyt konsolidacyjny lub pożyczkę konsolidacyjną. Mają one na celu połączenie wszystkich zobowiązań w jedno, które spłacamy według nowo ustalonych zasad każdego miesiąca przez wyznaczony przez instytucję okres.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest z kolei zarezerwowane dla niewypłacalnych osób fizycznych. Gdy zdecydujemy się na to rozwiązanie, wszelkie postępowania windykacyjne i egzekucyjne zostają zawieszone. Wówczas syndyk przejmuje cały majątek dłużnika. Zyskuje on także prawo do sprzedaży majątku celem zaspokojenia wierzycieli.